Czy osoby, które przyjęły szczepionkę mRNA umrą po zaszczepieniu się na grypę?

Data zgłoszenia: 17.11.2021 20:15

Udostępnij:

Zgłoszony news

To nieprawda. W przesłanym do weryfikacji filmie dr Sean Brooks z uniwersytetu w Oksfordzie, twierdzi, że szczepionki mRNA dramatycznie osłabiają system odpornościowy osoby zaszczepionej i dlatego nie...

https://www.bitchute.com/video/7RNnt3Modot2/

Werdykt

Fake News

Raport eksperta

Data werdyktu: 18.11.2021 19:13

To nieprawda. W przesłanym do weryfikacji filmie dr Sean Brooks z uniwersytetu w Oksfordzie, twierdzi, że szczepionki mRNA dramatycznie osłabiają system odpornościowy osoby zaszczepionej i dlatego nie powinny być łączone ze szczepionkami przeciw grypie. Ostrzega, że osoby, które zaszczepiły się na COVID po przyjęciu preparatu przeciw grypie, umrą. To ewidentne kłamstwo. Brooks twierdzi, że osoby które przyjmą szczepionkę mRNA umrą w przeciągu 6 miesięcy, maksymalnie 3-5 lat i uzasadnia to rzekomym osłabieniem układu odpornościowego. Twierdzi, że pierwsza dawka osłabia go o 15%, druga o 35%. – To procenty wyciągnięte z kapelusza, nie ma żadnych dowodów na to, by szczepieni byli bardziej narażeni na inne infekcje czy niedobory układu odporności. Ponadto podawanie osłabienia układu odporności, który jest niezwykle skomplikowaną gałęzią różnych procesów, w procentach jest co najwyżej wesołą fantazją autora, świadczącą o jego niewiedzy z zakresu immunologii. Owszem, szczepienia mogą modyfikować sprawność układu odporności, ale kumulujące się dowody naukowe przemawiają za tym, że wzmacnia się on w zakresie odpowiedzi nieswoistej, bo każda szczepionka nie tylko pobudza odpowiedź swoistą, ale "szkoli" komórki odpowiedzi nieswoistej – podkreśla dr Piotr Rzymski z Zakładu Medycyny Środowiskowej Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu. Ekspert dodaje, że to prawdopodobnie dlatego osoby szczepiące się przeciw grypie są lepiej chronione przed COVID-19: badania wskazują, że osoby zaszczepione przeciw grypie mają 24 proc. niższe ryzyko zachorowania na COVID-19, a gdy zachorują - 42 proc. niższe ryzyko hospitalizacji, a jeżeli zostaną hospitalizowane to o 55 proc. niższe ryzyko mechanicznej wentylacji. Sean Brooks twierdzi ponadto, że osoby zaszczepione, które przyjmą dodatkowo szczepionkę przeciw grypie, po prostu umrą.To nieprawda. Obie szczepionki nie tylko się nie wykluczają, ale ostatnio wręcz zaleca się ich podawanie w tym samym czasie. – Są to dwa różne rodzaje szczepionek, działające na różne komórki w układzie immunologicznym, one nie interferują, a jeżeli jest interferencja, to na poziomie komórki regulatorowej czyli wspomagająca nawzajem swoje działanie przeciw jednemu i drugiemu wirusowi. Szczepionki mRNA nie wprowadzają materiału genetycznego do naszego genomu, nie wnikają do jądra komórki, są bezpieczne i można je łączyć z innymi szczepionkami– podkreśla prof. Andrzej Fal, kierownik, Kliniki Alergologii, Chorób Płuc i Chorób Wewnętrznych, Centralny Szpital Kliniczny MSWiA w Warszawie. Już wkrótce zresztą może powstać szczepionka mRNA przeciw grypie. W lipcu 2021 r. Pfeizer/BionTech poinformował, że rozpoczął prace nad preparatem mRNA przeciwko czterem różnym szczepom wirusa grypy. Nadrzędnym celem jest stworzenie jednej szczepionki, która będzie chroniła jednocześnie przed Sars-COOV 2 i grypą. Zanim taka szczepionka powstanie, już teraz, zgodnie z najnowszymi zaleceniami amerykańskiego Centers for Disease Control and Prevention, obie szczepionki mogą być podawane jednocześnie Dotychczas zalecano podawanie preparatu przeciw COVID19 w odstępie minimum 14 dni przed lub po przyjęciu jakiejkolwiek innej szczepionki. Obecnie eksperci rekomendują jednoczesne podawanie preparatów przeciwko SARS-CoV-2 i przeciwko grypie. Jak czytamy w uzasadnieniu wspomnianej rekomendacji, poprzednie zalecenie "miało charakter ostrożnościowy i nie wynikało z obserwacji dotyczących bezpieczeństwa" Duże wątpliwości budzi wreszcie osoba Seana Brooksa, który przedstawia się jako były pracownik Uniwersytetu z Oksfordu. Twierdzi, że studiował medycynę przez 21 lat i jest autorem 48 publikacji. To także nieprawda. – Sean Brooks nie jest pracownikiem Uniwersytetu w Oksfordzie, a co istotniejsze, nie jest autorem jakiejkolwiek istotnej publikacji naukowej. Analiza bazy Scopus, która indeksuje publikacje w recenzowanych czasopismach naukowych, wskazuje, że osoba o takim nazwisku w ogóle w niej nie występuje, a zatem nigdy nie opublikowała żadnego liczącego się w nauce artykułu – podkreśla dr.hab. Piotr Rzymski. .

Żródła

Wypowiedź dr Piotra Rzymskiego z Zakładu Medycyny Środowiskowej Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu z 18 listopada. Rozmowa telefoniczna z prof. Andrzejem Falem, kierownik, Kliniki Alergologii, Chorób Płuc i Chorób Wewnętrznych, Centralny Szpital Kliniczny MSWiA w Warszawie, przeprowadzona 18 listopada o godz. 17.15 ttps://www.webmd.com/vaccines/covid-19-vaccine/news/20210916/cdc-safe-to-get-flu-covid-vaccines

Ta strona korzysta z plików cookie. Sprawdź naszą politykę prywatności, żeby dowiedzieć się więcej.